Pozycje z etykietami masakrens

Attack of the giant S.H.I.T.

Nie pisałem tu nic od bardzo dawna (moze ktoś zauważył). Powiązane było to ze studiami na które niestey uczęszczam. Nie żeby jakoś specjalnie źle było. Ale nie zaliczona w pełni sesja miała dość duży wpływ na moją kreatywność i ilość czasu wolnego. Może bede pisał teraz więcej? nie wiem.

Chciałem opowiadać o tym jak to jest studiować na PG ale jestem zbyt słabym bloggerem.

Ostatnio miałem parę fajnych przygód (nie mogłem znaleźć lepszego słowa).
1. okazało sie ze w przewierconym palcu zrobił mi sie skrzep… nic strasznego, wystarczy rozmasowac ;p
2. Dowiedziałem się co to OSTATKI, trafiłem do Sfinx’a na tzw. Damski Śledzik…całkiem miłe Święto wszelkiej maści Transwestytów
3. moze nie przygoda ale warto wspomnieć iż wreszcie pogoda pomogła nam spotkać się w starym licealnym gronie… śmiesznie jak zwykle. I tu chciałem podziekować Marcinowi Małkowi:
za to że jestes i jaki jestes.
To przykład że wszystkie postacie komiksowe mają swój pierwowzór w świecie rzeczywistym.

marcin

Uwagi: (1) »

Sylwester

Cóż moge powiedzieć. Aspiracje były wielkie. plany różne, różniste ale efekt końcowy jest powalający:
Siedze sam w swoim pokoju z przewierconym wiertarką palcem. Jestem przez ten palec na antybiotyku więc tylko napoczne zakupiony z wielkimi nadziejami RUM. Wyjść nigdzie nie wyjde bo palec i tak mi odmarza przy oknie.
Jedynym plusem jest że przynajmniej sie wczesnie położe…

Skomentuj »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.